Ponad 10 lat doświadczenia w produkcji oświetlenia solarnego.rebacca@litelsolar.com
+86 20 36028881

Chalbagula, Bangladesz-
Co roku podczas letniego monsunu brązowe wody rzeki Gumani wzbierają, zalewają okoliczne pola i zalewają Charbhangurę, wioskę liczącą 2500 mieszkańców, położoną w regionie Papua w północno-zachodnim Bangladeszu.
Od lipca do października poziom wody może wzrosnąć o co najmniej 10 stóp.
W porze suchej pnie drzew znajdujące się 30 stóp nad dnem rzeki są pokryte śladami wody sięgającymi do pasa.
Kiedy pola zostały zalane, chłopi we wsi zostali pozbawieni pracy.
„Woda jest wszędzie” – powiedziała 25-letnia Hafiza Khatun, matka dwójki dzieci, której dochody rodzinne znikały na sześć miesięcy w roku, podczas gdy jej mąż, pracujący na roli, nie robił nic.
"Brak szczęścia.
Ale trzy lata temu – powiedziała.
Khatun przeszedł szkolenie prowadzone przez Shidhulai Swanirvar Sangstha, organizację non-profit z Bangladeszu, w celu opieki nad nietypowym źródłem pożywienia i dochodu: pływającą farmą z klatkami dla kaczek, zagrodą dla ryb i ogrodem warzywnym przywiązanymi linami do brzegu rzeki.
W budynku może mieszkać od pięciu do dziesięciu kobiet, a roczny dochód wynosi około 130 000 taka (około 1700 dolarów).
Shidhulai dostarcza nasiona, karmę dla ryb i kaczek oraz około 10 000 taka innych surowców.
Pieniądze te od dawna są wydawane na obszarach wiejskich Bangladeszu, w szczególności na rzecz mieszkańców wsi walczących o przetrwanie. Pani.
Carton nie miał wykształcenia i urodził pierwsze z dwójki dzieci w wieku 15 lat. Nigdy wcześniej nie miał ani grosza.
Zmiana klimatu prawdopodobnie zmniejszy intensywność i czas trwania powodzi.
Kłamliwy Bangladesz.
Mobilna farma-
Produkty rolne, które mogą rosnąć w warunkach powodzi-
To sposób na pomoc Bangladeszowi w radzeniu sobie z rosnącym poziomem wód.
„Istnieje ogromne zapotrzebowanie na rozwiązania dotyczące zmian klimatycznych-
„Dotknięte obszary” – powiedział Mohammed Rezwan, założyciel i dyrektor wykonawczy Shidhulai.
Jak wyjaśniła, wynikało to z dodatkowego dochodu uzyskanego ze sprzedaży jaj, ryb i warzyw.
Po raz pierwszy Carton zaczęła oszczędzać pieniądze w banku i kupiła łóżko, aby ona i jej rodzina mogli schronić się przed kurzem.
Postawiła dom na podłodze, aby pomóc mężowi utrzymać rodzinę.
Kaczka zakwakała.
Carton zbiera jajka do klatki dla kurczaków i wynosi część z nich na „kaczą drogę” między zagrodami z rybami.
Przed rozpoczęciem szkolenia nigdy nie hodowała kaczek ani ryb.
Ale „nic nie jest bardzo trudne” – powiedział Carton.
W północnym Bangladeszu rzeki są wylewane, a pola uprawne często zalewane z powodu corocznego topnienia śniegu i lodu w Himalajach oraz opadów monsunowych.
W jednym z najludniejszych krajów świata 156 milionów ludzi żyje na obszarze wielkości stanu Iowa, a tysiące z nich nie jest w stanie zarobić na życie.
Wiele osób migruje do już przeludnionych miast, co powoduje ich zanik. Pan
Rezwan założył Shidhulai w wieku 22 lat
Stary budynek ukończono w 1998 roku.
W tym roku katastrofalne powodzie w Bangladeszu zabiły 700 osób i pozbawiły dachu nad głową 21 milionów. Początkowo pan
Rezwan skupia się na budowie szkół na statkach i dba o to, aby tysiące dzieci nie zostało pozostawionych samym sobie, gdy drogi zostaną zablokowane przez powodzie.
Do tej pory flota organizacji non-profit zapewniła ciągłą edukację i inne usługi ponad 70 000 dzieci w wioskach odizolowanych przez sezonowe powodzie. Obecnie organizacja prowadzi 22 szkoły, 5 przychodni i 10 bibliotek.
Cztery lata temu rozpoczęto budowę pływających farm dla mieszkańców wsi, zwłaszcza ubogich, nieposiadających ziemi, aby pomóc im przetrwać powodzie.
Do tej pory na 40 pływających farmach pracowało około 300 kobiet.
Rezwan ma ambitny plan utworzenia 400 ośrodków w ciągu najbliższych kilku lat, które będą służyć 3000 kobietom i ich rodzinom.
Uważa również, że koncepcja pływających farm może pomóc innym rozwijającym się krajom położonym wzdłuż rzeki, podobnie jak pływające szkoły.
„Mają potencjał, aby powtórzyć je na całym świecie” – powiedział.
Łodzie szkolne Shidhulai zostały odtworzone również na Filipinach, w Kambodży, Wietnamie, Nigerii i Zambii.
Pływająca farma ma 56 stóp długości i 16 stóp szerokości.
Kurnik może pomieścić 100 kaczek i jest wyposażony w mały panel słoneczny zasilający oświetlenie wewnątrz.
Unosi się na zbiornikach powietrza, plastikowych pojemnikach i bambusowych platformach.
Klatka jest połączona z bambusowym słupem, który tworzy dwa rzędy płotków dla ryb. Tilapie są hodowane w niebieskich plastikowych siatkach.
Ogród podtrzymują bambusowe balustrady.
Trzymają stare plastikowe puszki przecięte na pół. Mieszkańcy wsi uprawiają ogórki, fasolę i dynie w ziemi i naturalnym nawozie. Pan...
Pomysł na farmę Rezwan zaczerpnął z pływających ogrodów, które od setek lat funkcjonują w południowym Bangladeszu.
Hiacynt w ogrodzie-
Chwast-
W strukturach bambusowych warzywa uprawia się na sztucznych wyspach pokrytych glebą.
Aby jednak dostosować projekt do lokalnych warunków, konieczna jest jego modyfikacja.
Model południowy nie sprawdza się na północy, gdzie ulewne deszcze zalewają pola warzywne, co utrudnia budowę systemów odwadniających.
Na północy nie ma zbyt wielu hiacyntów wodnych.
Dawniej klatki dla kaczek budowano na bambusowych platformach, dziś zaś umieszcza się je na większej liczbie dachów.
Wypornościowa beczka plastikowa na olej
Materiały pochodzące z recyklingu i odkryte są entuzjastycznie wykorzystywane wraz z lokalnie uprawianym bambusem.
Mieszkańcy wioski mogą teraz wydać 260 dolarów na budowę całego budynku, za którą odpowiada pan Shidhulai – powiedział Rezwan.
Szybkie linki
Skontaktuj się z nami
Lepszy dotyk, lepszy biznes
Skontaktuj się z działem sprzedaży w Litel Technology
+86 20 3602 8881