loading

Ponad 10 lat doświadczenia w produkcji oświetlenia solarnego.rebacca@litelsolar.com +86 20 36028881

nie machając, ale tonąc przy naszych tylnych drzwiach - lampy ogrodowe z panelami słonecznymi

 nie machając, ale tonąc przy naszych tylnych drzwiach - lampy ogrodowe z panelami słonecznymi

Tuż przed północą mała Sedo Passy była sama w sypialni rodziców. Fale rozbiły ścianę i zalały pokój.
„Przez całe popołudnie fala była większa niż zwykle, niczym surfing.
Ale cały czas myśleliśmy: „To się skończy” – wspominał jej ojciec, Sonny Passy.
„Ale to dzieje się cały czas... Więc wszyscy biegaliśmy jak szaleni, i to wszystko się wydarzyło, a mój partner i ja nie zdawaliśmy sobie sprawy, że nasza mała dziewczynka wciąż tam jest.
„Kiedy wrócili” – zastaliśmy Sedo siedzącą na płóciennym łóżku, pokrytą od stóp do głów piaskiem. Biedna dziewczyna.
Ona nigdy nie płakała, po prostu była w szoku czy coś.
Zmiana klimatu nie jest już abstrakcyjnym zagrożeniem dla Passy i innych osób mieszkających na północnej granicy Australii.
Myślą, że to dzieje się teraz.
W ciągu ostatnich dwóch lat połowa gęsto zaludnionych wysp w Cieśninie Torresa padła ofiarą bezprecedensowych powodzi.
Mieszkańcy wyspy nie potrafią udowodnić, że za powodzie i zmiany pogody odpowiadają zmiany klimatyczne, ale ich starsi nie mają pewności.
Mimo że mieszkańcy kontynentalnej Australii w dużej mierze nie zauważają powodzi na tych wyspach, od przyszłego roku staną się one problemem o zasięgu globalnym.
Według projektu raportu Czwartego Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu, sporządzonego przez najlepszych światowych naukowców zajmujących się klimatologią, sprzed jego oficjalnego ogłoszenia w przyszłym roku, przypływy i odpływy ujawniły potrzebę lepszej ochrony wybrzeża oraz ochrony długoterminowej.
Plan na ten semestr zakłada prawdopodobnie przesiedlenie połowy z 4000 osób zamieszkujących wyspę.
Projekt raportu ostrzega również, że osoby ubiegające się o azyl w kontynentalnej części Australii mogą nie być same.
„Około 60 000 do 90 000 mieszkańców wysp Pacyfiku może być narażonych na powodzie oceaniczne.
W latach 50. poziom ten rósł z roku na rok – czytamy w raporcie.
„Stworzy to wewnętrzną presję na te kraje i ich sąsiadów. (
Na przykład Nowa Zelandia i Australia)
Pomóż utrzymać społeczności lub rozważ imigrację w sytuacjach awaryjnych.
Mieszkańcy wysp Cieśniny Torresa prawdopodobnie również w tym okresie wyemigrują do Australii.
Donna Green, naukowiec z CSIRO, współpracuje z rdzennymi społecznościami w odległej północnej Australii, aby dostosować się do zmian klimatycznych.
Mówi, że Cieśnina Torresa jest jednym z najbardziej narażonych obszarów w kraju.
„Mimo że nie dysponujemy danymi historycznymi dotyczącymi poziomu morza w Cieśninie Torresa, wiemy, że zmiana klimatu powoduje wzrost poziomu morza w tym regionie i zwiększa intensywność ekstremalnych zjawisk pogodowych i pływów” – dodała.
Zmiana klimatu mogła więc mieć wpływ na ostatnie powodzie.
„Przelatując nad Cieśniną w lekkim samolocie, łza-
Poniżej znajduje się wyspa o różnych kształtach, jej wnętrze stanowią ciemnozielone palmy, otoczone płytkim piaskiem w opalowym kolorze morza.
Pomiędzy Półwyspem Jork a Papuą-Nową Gwineą znajduje się ponad 100 takich odległych wysp, jednak tylko 14 z nich jest zamieszkanych.
Dla mieszkańców kontynentalnej Australii ta rafa koralowa, znana jako Marsigh Island lub York Island, jest najbardziej rozpoznawalnym elementem Cieśniny Torresa, ponieważ odegrała główną rolę w niedawno emitowanym serialu stacji SBS pt. Nurses in the Remote Areas.
Masig jest w sześciu dołkach-
Wyspy uśpione w regionach centralnych i północnych-
Zachodnia część Cieśniny Torresa w ciągu ostatnich dwóch lat ucierpiała w wyniku licznych powodzi.
Na wyspie Masig fale rozbijały się o 50-metrową plażę, uderzając o stopnie autostrady 113. -rok-
Stary kościół ewangelicki św. Jana.
„Tej nocy, kiedy wyszedłem z rodziną, moje oczy były prawie otwarte, mój Boże” – powiedział Ned Mosby, mój ojciec, który wystąpił w programie Running.
„Moje dziecko zapytało mnie: Tato, co się stało?
Powiedziałem im: „Nie wiem”... Ale tej nocy powiedziałem im: „Hej, to jest nasz dom, ale nadejdzie dzień, w którym będziecie musieli się przeprowadzić”.
„To przesłanie, które ojciec Mosby i jego ksiądz Edward Nay niechętnie głosili swojej wspólnocie.
„Nie jestem zadowolony, kiedy o tym mówię, ale jestem realistą” – powiedział Naipa.
Dlatego chcę, żeby John Howard zaczął rozmawiać z Aborygenami z kontynentu australijskiego na temat miejsc, w których można się osiedlić w społecznościach wyspiarskich.
„On” poprosi również premiera, aby zrobił wszystko, co możliwe, by spowolnić proces globalnego ocieplenia, bo w przeciwnym razie tylko Bóg wie, jak długo tu zostaniemy.
Chociaż fale nie uszkodziły kościoła, wymiana dachu kosztowała 101 000 dolarów.
„Czy chcemy zebrać pieniądze na wymianę dachu tutaj, czy może zacząć myśleć o odbudowie kościołów gdzie indziej?” – pyta.
Niektórzy mieszkańcy wyspy nadają przezwisko przybyszom z kontynentu, zwłaszcza politykom przepływającym przez cieśninę, którzy narzekają na lokalne problemy i odlatują bez powodzenia.
Nazywają je mewami.
Ale po latach nieudanych prób lobbingu ze strony władz regionalnych Cieśniny Torresa i firm wyspiarskich-
Komitet Koordynacyjny w końcu pokazał, że politycy słuchają.
Pod koniec ubiegłego roku rząd federalny przeznaczył 300 000 dolarów na szeroko zakrojone badanie sześciu najbardziej ryzykownych wysp: Poluma, Ima, Masig i Wallab w Cieśninie Centralnej oraz północnych bagien.
Saibai i zachodnie Boigu.
I długoterminowe przygotowanie-
Nieaktualne plany ewakuacji awaryjnej, wyspy złożyły również wnioski na kwotę 4 dolarów.
Rząd federalny i rząd Queenslandu przeznaczyły 4 miliony dolarów na naprawę wałów nabrzeżnych, budowę domów na palach i ochronę kluczowej infrastruktury, takiej jak woda.
John Toshik Chris, przewodniczący władz regionalnych, powiedział, że przeniesienie było rozważane jako „ostateczność”, ale uważa, że ​​można by tego uniknąć przy pomocy rządu.
„W tej chwili nie można przenieść tych ludzi, ponieważ są oni z krwi i kości związani z tradycyjnymi rodzinami” – powiedział.
Wschodnia Wyspa Wulkaniczna-
Znana również jako Wyspa Murraya-
Pięciu Meliamów, na czele z Eddiem Mabo, złożyło do Sądu Najwyższego pozew w sprawie praw rdzennej ludności do ziemi, obalając tym samym prawny mit, jakoby Australia nie należała do nikogo przed przybyciem Brytyjczyków.
Ale dziś to morze, a nie prawo, okupuje ich ziemię.
W lipcu ubiegłego roku Meicheng zostało dwukrotnie dotknięte huraganami i gwałtownymi przypływami, co skłoniło ponad sześć rodzin do przeprowadzki w głąb lądu.
Ron Dai, przewodniczący Rady, nie był zaskoczony. Od lat ostrzegał, że „nikt nie powstrzyma wzrostu poziomu morza”.
Jednak podobnie jak inni mieszkańcy Wysp Cieśniny Torresa, Meliamowie czują głęboką więź z morzem i lądem, świętując je powolnymi i łagodnymi pieśniami: „Żyjąc w twoich opalowych wodach... Miej wszystko, co dobre.
Piosenkę napisał sto lat temu John Stewart Bruce, Szkot, którego rodzina była pierwszą Europejką, która zamieszkała nad rzeką Mel.
Pokochali go i tam go pochowali.
W lipcu ubiegłego roku ich zarośnięte groby zostały zalane.
To właśnie powódź i strach przed tym, że jego córka Sedoy zostanie zasypana piaskiem, skłoniły Passy'ego do spakowania domu na plaży i przeprowadzki w góry.
Chociaż pan Passy przyznał, że dla jego dzieci trudno było zrezygnować z plaży na własnym podwórku i zasypiać pośród fal, starał się podchodzić do ich działań z optymizmem.
„Zainstalujemy panele słoneczne na dachu, turbinę wiatrową, własny ogródek warzywny, toaletę kompostującą i tak dalej” – powiedział.
„Najpierw zrobię, co do mnie należy, a potem zobaczę, gdzie zaczniemy.
„Ta grupa Saibaidao... jest pozbawiona wszystkiego przez okupowane morze” – głosi historia.
Na dole-
Leżąc na wyspie w Cieśninie Torresa, nawet starzec o dobrej pamięci powiedział, że niedawna powódź zwana Królewskim Przypływem była najgorszą powodzią, jaką kiedykolwiek widzieli.
Jednak w Sabai, które w większości leży metr nad poziomem morza, w 1948 r., zanim powodzie stały się tak dotkliwe, setki ludzi zostało zmuszonych do przesiedlenia się na stały ląd.
Obecnie 379 osób na wyspie jest zaniepokojonych nasileniem się powodzi.
Mimo długiego wału przeciwpowodziowego ulice były wielokrotnie podmywane, ostatnio w lutym.
Drewniany znak rozbity o palmę odzwierciedlał strach miejscowej ludności: „Nagły wypadek”.
Proszę o pomoc dla przywódców tej społeczności, bo tonę... Proszę o modlitwę za tę społeczność.
Przewodniczący Rady Bezpieczeństwa Jason Watsam zapewnił jednak, że nie jest jeszcze za późno, by uratować wyspę.
Mamy nadzieję, że uda mu się zdobyć pieniądze na naprawę uszkodzonego wału przeciwpowodziowego.
„Musimy teraz poważnie się zastanowić, ponieważ są pewne obszary.
Powódź (zalanie)
„Do tego roku woda nie miała na niego wpływu” – powiedział.
„Ale jeśli się rozproszymy, utracimy naszą białą cypryjską tożsamość.
Jeśli się rozstaniemy, nie będzie już Sabah.

Skontaktuj się z nami
Zalecane artykuły
Polityka prywatności Wiedza NEWS

Skontaktuj się z nami

Tel.: +86 20 36028881
E-mail:rebacca@litelsolar.com
Wechat: litelsolar
WhatsApp: +86 138 2239 7763
Skype: sun52061
Adres: nr 1718, Airport Rd., Yuncheng St., Baiyun Dist., Guangzhou City, Guangdong, Chiny

Lepszy dotyk, lepszy biznes

Skontaktuj się z działem sprzedaży w Litel Technology

+86 20 3602 8881

Customer service
detect